piątek, 8 maja 2015

poranki moje własne

lubię te chwile
wiatr we włosach
słonko w twarz

dziś po drodze
przypomniała mi się desiderata
(a wczoraj była pyszna beza z moją Iz, a to Ona pierwszy raz w liceum jeszcze podsunęła mi ten fragment)

-------------

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.

 Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. 

Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
     Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. 

Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa.

Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. 

Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. 

Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą.

Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

------------

niedziela, 3 maja 2015

zbieżność kolorów



na tle cudowności tego błękitu nawet ten róż jest do przyjęcia
przeszło mi przez głowę, gdy skończyłam czytać,
i odłożyłam książkę
uśmiechałam się jednak nadal


bardzo dużo czytam, a bardzo mało piszę o tym, co czytam
nie umiem pisać o książkach, tak jak robi to ...
ale dziś dwa słowa o niej, o "Tonji z Glimmerdalen" (z Wydawnictwa Dwie Siostry)
bo bardzo, ale to bardzo lubię czytać sobie z dobrej półki dla dzieci
jest tu wszystko, czego szukam i potrzebuję
muzyka, ta w wersji na skrzypce
góry, rzeka i to cudowne patrzenie na świat dookoła
przyjaźń, która czasem bardzo dużo waży
tęsknota, z której aż boli brzuch
i - w co bardzo wierzy Tonja -
że w życiu liczy się szybkość i wiara w siebie!

nad tą ostatnią szczególnie ostatnio pracuję
a ta zbieżność kolorów delikatnie mi w tym pomaga...



czwartek, 30 kwietnia 2015

wczoraj zamawiane, dziś dostarczane

baletowe helikowe radości
drobiazgi tylko
dwa



 a trzeci taki,
że wczoraj w drodze do domu
Heli zasnęła na rowerze, obudziła się rano
po 13 godzinach snu
a to kumulacja!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

popędzić czas


wcale nie chodziło Heli o to, żeby coś przyspieszać
w tej prośbie wypowiadanej w tej cudnej fazie między jawą a snem, tuż tuż przed zaśnięciem:
Mami zostań ze mną, nie lubię sama zasypiać
Zostań, bo chcę jeszcze popędzić z Tobą czas, bo był taki dobry weekend

chodziło bardzo o jakość!
bo jakość czasu spędzonego w ten weekend
mierzona była bliskością


wtorek, 21 kwietnia 2015

niezmiennie

niezależnie od pory roku
i dziur spotykanych po drodze
lubię moją drogę do pracy
suszę zęby
i mrużę oczy
i mruczę sobie pod nosem...












dobrego dnia!

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

bo tytul się nie chce wymyślić




















bo kompuera w domu brak
bo w pracy pochłania praca
bo życie w realu pachnie i smakuje
lasem, rozmowami, spaniem, byciem

mało nas tu,
zdjęć pięknych kilka, jeszcze wielkanocne czekają w kolejce
perełek helikowych  bez liku,
ale to nic to
niespiesznie
dojedziemy dokąd iść chcemy
i dobrze jest, jak jest
choć tematy ściany tkwią

dobranoc
zamykamy pracowy kram

piątek, 10 kwietnia 2015

oddychać tym powietrzem...




ach!
wiosna ach to ty!
wreszcie

wtorek, 31 marca 2015

obiecana (ukochana) marcowa Warszawa w obrazach












koniec miesiąca

i jeszcze inne końce
to zawsze nowe początki,
a zmiany są dobre - szczególnie te, do których się dojrzewa.

i słowo dziękuję
odmieniane przez tyle przypadków
mocno
wybrzmiało
i dziś
i rankiem,
i późnym wieczorem
i dzwoni mi w uszach

radość pomieszana z żalem
niepewność z przekonaniem, że będzie dobrze
będzie!


poniedziałek, 16 marca 2015

warto się uczyć trudnych słów

video


powiedziała mi dziś przed snem,
a w sobotę
zaproponowała mi uczestnictwo w zajęciach
dla Maluszków Mamo,
więc im wierszyk z pokazywaniem opowiem

czwartek, 12 marca 2015

Blue Girls!

ubieramy się w piękny słoneczny poranek
a potem Ona stwierdza
Mami, my jesteśmy obie całe blue!

rzeczywiście!
dwie niebieskie dziewczyny
uśmiane od rana
bliskie sobie



czwartek, 5 marca 2015

watching her... loving her so much...


ile się można dowiedzieć
przy porcji gorącego kubka kisielu...

***
gdybyś wiedziała, jak bardzo Cię kocham Córeczko...

tak, tak, gdy Ci mówię, że potrzebuje coś Ci powiedzieć, odpowiadasz
Tak, tak wiem Mamusiu, już mi dzisiaj mówiłaś, że bardzo mnie kochasz...
 
a to za każdym razem świadomie, na nowo, z przekonaniem myśli, słowa wypowiadane
kocham Cię Córeczko!