środa, 29 października 2014

rowerowe love



ostatnimi dniami wydaje mi się, że czas spędzony na rowerze
to jedyny czas, kiedy moja głowa odpoczywa od ciągłego procesowania
zbyt wielu, zbyt intensywnie, na zbyt wielu poziomach tematów zawodowych
(no dobrze, jeszcze jak biegam jak dzik po poznańskiej Cytadeli też czyszczę głowę)
na rowerze jednak inaczej...

Hesia tuli się zziębiona, 
milczymy może więcej niż zwykle, żeby oszczędzać ciepło
a ja czuję, że żyję.
Pogodo jesienna-przepiękna, trwaj!





poniedziałek, 27 października 2014

poniedziałek

w drodze śpiewamy krasnoludkową piosenkę
hej ho, hej ho do pracy by się szło
hej ho, hej ho do przedszkola by się szło

jak dobrze zacząć nowy dzień, nowy tydzień
ze słonkiem
tym na niebie
tym obok
i tym w środku!



Dobrego dnia!

niedziela, 26 października 2014

Warszawa w Poznaniu

to przenośnia rzecz jasna,
a rzeczywistość piękniejsza niż wyobrażenia.

niełatwo ubrać w słowa i opisać, zamknąć w słowach
paletę emocji i zdarzeń tego weekendu.
najważniejsze chyba to, że
wszystkie mogłyśmy być mocno sobą, bez masek i pozorów
bez nadęcia i zadęcia
mamy komfort bycia ze sobą tyle lat, tak blisko
mamy szczęście być...

dziękuję Wam za słuchanie
i nasz Czas!

 i Łucji mocno dziękuję!
Ona dużo i w skupieniu nas czterech słuchała,
a ma dopiero Dziewczę niecałe trzy miesiące...

migawki dziś, więcej wkrótce



wtorek, 21 października 2014

śmiech

















ja lubię mocno się śmiać

powiedziała z uśmiechem od ucha do ucha
zapraszając do śmiania wszystkich wkoło
najlepsza terapia na zbolałe serca, zmęczone głowy...
dziękuję Córeczko!

środa, 15 października 2014

w drodze

opowiadamy sobie dzień
wdychamy zapachy jesiennej ziemi
śmiejemy się jeszcze więcej
jesteśmy mocniej
oddychając po kolejnej intensywnej fazie w pracy
bawimy się w zagadki

H: jakie owoce są w środku naszych knedli dziś? Podpowiem Ci: owoc, co się zaczyna na śli...



piątek, 10 października 2014

z głowy

wracamy wszelkimi możliwymi dróżkami do domu,
byle tylko jak najdłużej oddychać tą piękną złotą jesienią
aż nagle Heli wpada na pomysł, że jest tak ciepło, że można iść przecież na lody

a co!
poszłyśmy

zajadając sorbet czekoladowy z owocami leśnymi cieszy się
ja z głowy wymyśliłam, żebyśmy poszły dziś na lody!
 

czwartek, 9 października 2014

jeśli rzeczy małe nie będą cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą









słowa z tytułu nie moje, przytoczone i pożyczone stąd: swiatjagodowy.blogspot.com
mogłabym je w powtarzać i powtarzać
przede wszystkim sobie samej

dziś mała chwila, co przyniosła dużą radość
ciemna noc, cichutka cisza snu, Heli wklejona oddycha spokojnie obok
i nagle mówi
Mami - Kocham Cię!

jak senne marzenie
zasnęłam ponownie i obudziłam się
szczęśliwa


zdjęcie na dzień dobry z pewnego pięknego poranka w naszym toskańskim pięknym wspomnieniu

środa, 8 października 2014

od weekendu do weekendu

tak to wygląda
czekamy wszsycy,
niekórzy mocniej i odliczamy
byle do piątku, byle do lasu...

szczególnie po takim cudownym miejscu, jakie odkryliśmy ostatniej niedzieli




piątek, 3 października 2014

hanging out with Her...

dziś wracałyśmy z przedszkola 2.5h
bo tak nam pięknie było na świecie






sobota, 27 września 2014

Rarytasy dzisiejszego dnia

przedpołudniem: w ogrodzie


w południe: na działce


popołudniem:  w lesie


Nic dodać, nic ująć!